wtorek, 22 lipca 2014

głód

prawdziwy.
Żołądek ściska i tylko leci ślinka na wspomnienie pyszności..
sery od krowy,
 wędzone ryby wielkopolskie,
sałatki,
bigosiki,
sosiki
warzywa zapiekane
 ryż i makaron albo albo
nawet jajecznica z nielubianą przez nikogo cebulą.. :P
świeże owoce..
utuczone śledzie..
konfitura jabłkowa..

soki wspomnień
żołądkowe.
jeść!

a wytrawne mufiny były niemałym zaskoczeniem..

poniedziałek, 21 lipca 2014

wróbel

czyli przygód kilka wróbla ćwirka.


 Podróż komunikacją publiczną stanowi dla mnie niemałą atrakcję.
Wczorajszy powrót miałam w towarzystwie starszej pani. niesamowicie wysokiego młodzieńca z wąsem i plecakiem Harrego Pottera (poziom minus 1 był  ukryty, to fakt), młodą kobietą bardzo wyraźnie ustosunkowaną ho (wiem, że to nie jest reguła, ale czasem się zastanawiam czy to ma coś wspólnego z genami), arabem i panią zdecydowanie podwójnych rozmiarów, która miała wykupioną miejscówkę akurat obok mnie.
he!
Arab obpalił laptopa, podłączył do niego komórkę i...wyszedł.
 Zniknął na długooo.Wyobraźnia, nerwowa analiza... w dzisiejszych czasach to wcale śmieszne nie było.
Co do mojej towarzyszki to jakoś tak pecha miałam w obie strony co oznaczało, żem jechała jak sardynka a przecież sama drobniutka nie jestem. Żeby było jasne.. wiem, że otyłość nie jest tylko skutkiem zaniedbania, że powodów jest tysiące, może sama niedługo będę taka .. ale czy nie powinno być tak z dobrego smaku, że jednak taka osoba ma obowiązek wykupienia podwójnego miejsca?Wiem, że linie lotnicze jakieś tam juz coś takiego praktykują.. Może choćby 1 klasa była jakimś rozwiązaniem..
nie wiem. Społeczeństwo rośnie na potęgę a pociągi wciąż te same..
Ta sytuacja nie stanowiła komfortu dla nikogo.

A poniżej wersja oficjalna na youtube :)






sobota, 19 lipca 2014

Czy

To było 
Czy mi sie śniło?
Jestem tu czy byc miałam?

Wieża Babel, ale jaka!

Północ

To taki czas gdy wyobraźnia zaczyna inaczej działać
Figle płatać..

Zaprawa przed maratonem:))

Czy wasza jaźń płata wam figle?

czwartek, 17 lipca 2014

miotła

Wsiadam na miotłę i lecę na spęd czarownic, wiedźm i innych produktów ziemi tej.
Będę czarować.
Rzucać zaklęcia,
Tłuc szkło, sypać sól... i jak by co to wszystko po to by zło odczarować:P

No to wypisałam sobie polisę:P
Siup!
znalezione w necie

wtorek, 15 lipca 2014

Rekord


Głownie nieszczęść
Pamietam jak znajoma pytała czy chce go pobić 
Może odczarować?
Kto wierzy wróżkom?
Dzis inna nieśmiało zapytała czy u mnie to norma,
Moze jednak warto odczarować?
Sól?
Miotła?

niedziela, 13 lipca 2014

połowinki

Mówi się, ze trza przeżyć lat pięć.
By się nie martwić...

Dobrze wiemy, ze martwić się będziemy do ostatnich naszych dni, czy nastąpi to za rok czy lat dziesięć, czy jeszcze jakoś tak rekordowo..
Ja jestem właśnie na półmetku statystycznego ozdrowienia i wcale nie zamierzam z tej okazji imprezy wyprawiać.
Znam lepsze powody do zabawy :)

Nie mniej stwierdzam, ze ten czas nieźle zatentego, co widać po moich włosach i oponkach- wszystkiego coraz więcej :)
Jak zaplanować ten dany mi czas, by być szczęśliwą?

PS Dokładnie za 4 dni minie 2,5 roku od wycięcia.