czwartek, 2 października 2014

warsztaty terapeutyczne

Refleks mam nieźle opóźniony...

Właśnie do mnie dotarło, że mój organizm potrzebuje psychoterapii i ja realizuję to zapotrzebowanie. Nieświadomie, że właśnie takie źródło to ma...
No bo nie od dziś wiadomo, ze dla osób niepełnosprawnych od lat jako pomoc terapeutyczna organizowane są różne warsztaty, mitingi.
 Ludzie malują, kleją, rysują, rzeźbią, tańczą...

Odkąd mój organizm pozwolił mi mocniej na nogach stać właśnie w taki wir wpadłam i zaliczam niczym harcerz kolejne sprawności.

Ostatnio... mimo, ze cierpliwość i manualność nie jest moją mocną cechą zaczęłam kleić, malować i takie tam..
Terapia gwarantowana!
Nieważne co zrobię, ale, że robię!

Jeśli nadal ktoś nie może sobie w chorobie znaleźć miejsca- polecam choćby właśnie decupage.
Ja. Antytalent.
serio

Kilka pierwszych "dzieł" 

pierwsze słoiki :)


mydełka- można używać :)

stare pudełko
nowe pudełko :)

wtorek, 30 września 2014

biorę rozwód

z doktorami!

Dzisiejsze latanie , czekanie, denerwowanie, konsultowanie.. kompletnie mnie wyprało.
Bo i jak inaczej gdy doktor który  już raz oglądał, na innym sprzęcie oglądając znów ma minę nietęgawą i prosi bym jeszcze poszła do innego skonsultować.
 Szybko.
 I prosi trzy razy..

no to gnam.
Czekam, stresuję i takie tam.

Na najbliższy czas mam dość....

Odwołałam dentystę :P

PS.Drugi doktor dla spokojności mógłby zrobić histopatologię, gdybym bardzo chciała, ale nie widzi tu konieczności...A sprzęt ma rewelacyjny więc chyba mam szanse na życie. :)

Kontrola za pół roku.

Dla humoru: Słowa klucze  przy wejściu do bloga:
ostre sfarcie (miało być zwarcie?)
Ludzie pozbawieni empatii (tu chyba ciężko o takich)
zarost na jednym policzku (o rany! nie ogoliłam się:P)

Last minute:
Robaki w starym jedzeniu.. (Jejku idę przejrzeć lodówkę!)



czwartek, 25 września 2014

szaro

Gdy kończy się lato robi się smutno.
Szaro, zimno, mokro i ponuro. Kolorowe liście nie są w stanie nasycić otoczenia.
Nie umiem, a dokładniej nie chcę się przestawić na szarość.
 A jednak muszę.
Opatulam się szarym swetrem, narzucam szary płaszcz, owijam się szarą apaszka, stwierdzam, że malinowe baleriny nijak mają się do reszty.
 Rozglądam się wokół a tam szary sweter, brązowa kurka..
nudno
Zrobiło się nudno.
 I miny też takie szare.
brak energii

Medycznie dziś kolejny doktor zaliczony. Wizyta do powtórzenia warunkach szpitlnych.
Ino mam się nie denerwować... to tak tylko dla pewności.
 I co?
Denerwuję się?
Czasu nie mam...

poniedziałek, 22 września 2014

Niecałe

2 lata będę czekaç w kolejce na zabieg. Tylko do lipca 2016r. 

Mam cel by żyć;)

A tu dialog z dzisiejszej wizyty z lekarką:
- czy to pani skierowanie?
- tak, moje.
- ale pytam czy to pani ma zaćmę.
- tak, ja.
- to ile ma pani lat??
- tyle i tyle.
- No taka pani młoda, do tego wyglada jak dziewczynka...

Juz ją lubię:)

czwartek, 18 września 2014

Kompleksowo

Czy kiedykolwiek powstanie doktorska specjalizacja mająca na celu kompleksowe podejście do pacjenta?
Takie by zrobic dokładny wywiad, mieć pojęcie, połączyć fakty...
Dziś gdyby nie moje głupie żarty nie dowiedziałabym się że....
Tamoksifen moją zaćmę powoduje.
Przy mojej zaćmie tamoksifen jest niewskazany...

A leczę zaćmę 2 lata i okulistka wie o moim leczeniu...

Mam podjąć decyzję..
Wybrać raka czy ślepotę?

Tymczasem dostałam ostatni złoty strzał i powolne obcinanie onkologicznej pępowiny... Zmniejszenie częstotliwości wizyt.

To chyba powód by się napić?

A wszystkim dzieciom: córkom i synom chcialam przekazać, że matki to z reguły wariatki i kochają bezwzględnie.
Ot tak.

sobota, 6 września 2014

Gdy ktos narzeka


Na naszą Polskę... To http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105404,16590688,Z_elitarnej_szkoly_w_Glasgow_na_syryjski_dzihad.html?utm_source=google&utm_medium=AutopromoZew&utm_content=link_google_wyborcza081111&utm_campaign=a_wyborcza081111


Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i to w kontekście kontynentu, klimatu, kraju, pracy... Itd

A fanatyzm w każdej sferze jest dla mnie chory
Władzy, 
Religii
Poglądów,
Miłości..


Tak przy sobocie. Ja dzis fanatycznie pomidorowa...

Sosy
Suszenie...
Sie okaże co z tego wyjdzie.
Dzis przerobione 25 kg:)
A wiecie że w przeciwieństwie do wszystkich innych warzyw i owoców pomidory są lepsze wlasnie po obróbce?!

czwartek, 4 września 2014

zaczynam czekanie..

Do tej pory leczyłam  głównie raka..
Teraz zaczynam poważniej leczyć skutki leczenia raka. Bo tajemnicą nie jest, że chemia, ze naświetlanie, że hormony.. dają organizmowi popalić.
Pogarsza mi się wzrok. Niestety na tyle, ze zostałam wątpliwie szczęśliwą posiadaczką skierowania na operację oka.
 Termin za 2 lata...
No to czekamy!

PS. Boję się tysiąckroć bardziej niż usuwania gada!
I jak tu nie pić? :P