niedziela, 23 listopada 2014

Nałogi

Są wszechobecne
Uzależnienia 
Od używek
Od miłości 
Od seksu
Od leków
I blogów
Od tysiąca innych rzeczy

Każdy z nas ma jakąś słabość.
Czy ją pokona zależy nie tylko od niego
Zależy od okoliczności i grona go otaczającego.
Od własnych sił i chęci
I woli

I w ogole ....

Nie oceniajmy innych
Ale zatrzymajmy się na chwilę
Wyciągnijmy dłoń
Choć nikt nie prosi...

wtorek, 18 listopada 2014

UFO jest fajne

Mnie porwało
4 dni trzymało
woziło, karmiło, poiło
w efekcie sporo mnie przybyło
bo się najadłam
SZCZĘŚCIEM
o wykwintnych daniach nie wspomnę..

czyli w Kosmosie można zostać Królową

tymczasem.. północ minęła, dynia zniknęła i znów latam na mopie..
ale mam turbodoładowanie!
mule

dolatujemy

Lux na słoniach stoi

precyzja cięcia


nasi tu byli

Listopad?

oka smoka

barok is everywhere

a my prosto!

niedziela, 16 listopada 2014

Luxsusowo

Jaki świat jest przewrotny...Prawda?
3 lata temu się potknęłam o lekarza, którego dziś na świecie nie ma. Gdybym go posłuchała pewnie byłabym pierwsza wyautowana.
Tymczasem...
To gdzie dziś jestem, z kim jestem, co przeżywam spowodował rak i fakt, że choroba szybko wykryta, zaleczana, pozwala mi cieszyć się z życia.
To dowód na to, że nasze potknięcia pokazują nam nową drogę.
Pokazują nowych ludzi.

Zyskałam siostrę, zdobyłam nowe znajomości, dobre dusze. Na śmiech i łzy.
 I piję prawdziwego szampana z tej okazji
(albo dobre wino:)
albo nawet wodę..
Gdzieś w Europie otoczona przyjaznymi ludźmi.
 I jak tu się nie uśmiechać?

piątek, 14 listopada 2014

No to fru

Jestem na odlocie. Trochę się wyurlopowałam, na przekór jakiejkolwiek logice odleciałam od codzienności.
Bo przecież.. pora roku, pogoda, święta za pasem i takie tam..

Od czasu raka mało logicznie działam.
 Po prostu robię to co chcę, co przyjemność mi sprawia.
Nawet brudne okna mi nie przeszkadzają..

No dobra.. poza tym co robić muszę, czyli składać autograf w fabryce..

Liczę na miękkie lądowanie i bezbolesny powrót do rzeczywistości, choć już wiem, że będzie bolało..
Będzie się działo.

PS. Mam nadzieję, że programy informacyjne sensacji żadnych nie przekazują..:)))

niedziela, 9 listopada 2014

Goście

Przychodzą na mojego bloga
Na moje miejsce w sieci
Czyta
Konsumuje
Zostawia brud z buta i wychodzi
A gdzie dzień dobry?
Dowidzenia ..


To mnie ciekawi..

A moze bedzie łatwiej jak się poznamy?

Odpowiedzialność...

Gdy ktoś sławny choruje,in gdy umiera.. Nagle mamy temat
Idziemy za tłumem 
W szale rozpaczy jesteśmy zdolni do wszystkiego. Identyfikujemy się z rozpaczającym tłumem.
Chcemy coś zrobić, pokazać że jesteśmy dobrzy...
Ale czy jesteśmy naprawdę?

Świadomy pomagacz
Świadomy dawca 
Na wagę złota...
Bo juz lepiej to w ogóle się nie zgłaszać niż dać, a potem odebrać komuś nadzieję..
Trzeba być potworem!
Albo raczej nikim.
Marionetką co idzie za tłumem bez własnego zdania, a potem zmienia kierunek.
Zostań dawcą!
Pod warunkiem, że masz świadomość  odpowiedzialności...

Inaczej stajesz się mordercą.
Życia i nadziei na życie.

Ktoś czeka na życie

piątek, 7 listopada 2014

Proszę chłodzić

Szampana, tudzież inny sok jabłkowy, bo już za tydzień będziemy świętować.
 Wyjmiemy butelkę, obejrzymy i schowamy by poczekała na kolejne lata...

Trzy lata temu 16-stego usg sobie zrobiłam, na przekór doktorowi, który mnie kompletnie olał..

Mhm..
Kilka dni temu zmarł w wieku 56 lat, czyli jakby nie patrzeć...młodo.

A gdybym go posłuchała to pewnie bym obok niego leżała.

Jaki przewrotny ten świat.

Dlatego: odkurzamy, zamiatamy, zmywamy, pierzemy, prasujemy, tak by za tydzień w ciszy i spokoju kontemplować radość z mojej inności- jak on nie to ja tak :P
 I z mojej córki uporu :)

Wiem wiem... ciężko mnie zrozumieć, ale nie warto się drobiazgami przejmować..

A tak na bieżąco..
to ciary wczoraj miałam, bo.. 5 cm włosy ścinałam.
Nie sądziłam, że wywrze to na mnie takie wrażenie..Po pierwszym cięciu już żałowałam i łzy dyskretnie przecierałam.
 Ot taka trauma..